Odyseja 1918 Rozdział II 32
32. Od wojen opiumowych do walk bokserów
Co Antoni,
przymusowy żołnierz cara Mikołaja II, służąc w Amurskim Okręgu Wojskowym,
myślał o Chinach? Czy był zafasowany ich kulturą, historią, kuchnią? Sto lat
temu profesor Ossendowski zakończył swoją bestselerową powieść sugestią, że
Azja zdominuje świat białego człowieka, a zachodni rajd nowego Czyngis – Chana
jest tylko kwestią czasu. W XVIII w. Chiny były cały czas potęgą. Korzenie Chin
sięgają głęboko w czasy starożytne. Mimo takiego wielowiekowego rodowodu Chiny
nie przeminęły jak Egipt, Babilon, Persja, Rzym. Jedyną ludzką budowlą widzianą
z kosmosu jest Wielki Mur. Cywilizacja chińska otaczała opieką naukę, a ta dała
ludzkości m.in. papier, banknot, proch, kompas, osiągnięcia medycyny. Z rzeczy
trywialnych: chińscy cesarze już w XIII wieku używali papieru toaletowego.
Podczas gdy europejscy władcy… Na progu XIX w. Chiny były terytorialnie
największym krajem świata. Pod władaniem mandżurskiej dynastii Quing[1]
dokonały podbojów swoich sąsiadów. Konkwista sięgnęła Korei, Mongolii, Birmy i
Wietnamu. Jednocześnie Chiny miały największą, w skali ówczesnego globu, liczbę
mieszkańców.
Państwo Środka niechcący
weszło jednak na kurs kolizyjny z rozpychającą się wówczas na Dalekim Wschodzie
Wielką Brytanią. Wielka Brytania już wcześniej zwasalizowała sobie Indie. Były
one perłą w koronie Imperium Brytyjskiego. Z kolei pereł nigdy dość… Chiny
tymczasem przyjęły wobec innych państw postawę izolacjonizmu. Wiązało się to z
poważnym ograniczeniem importu dla ówczesnych potęg morskich na bardzo chłonny
rynek zbytu. Tym samym Pekin naruszył Pax Britannia. Napoleon Bonaparate,
już jako więzień na wyspie św. Heleny, miał podobno powiedzieć: „pozwólcie
Chinom spać, bo jak się obudzą, to będzie kłopot dla świata”. Brytyjczycy nie
wzięli sobie do serca jego przestrogi. We wspomnianym sporze brytyjsko –
chińskim poszło o … handel opium, czyli o handel narkotykami. Opium
otrzymywane jest dzięki, w sumie prostej metodzie, wysuszenia soku
mlecznego z niedojrzałych makówek z maku lekarskiego. Chińczycy
skonfiskowali ładunek narkotyków znajdujący się w ładowniach brytyjskiego
statku. I tak oto rozpoczęła się pierwsza wojna opiumowa (1833-1842). Formalna
przyczyna dobra jak każda inna. Wojna trojańska miała wybuchnąć z uwagi na
piękną Helenę (czy raczej z uwagi na rogi jej męża, Menelaosa). Formalną
przyczyną wojny francusko – pruskiej z lat 1870-1871 była depesza emska (wiadomość
obraźliwie przeredagowana przez kanclerza Ottona von Bismarcka). Pretekstem do
napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę w 1939 roku miało być kilka słów,
niemal niesłyszalnych w eterze, powiedzianych do mikrofonu burzowego w budynku gliwickiej
radiostacji. Zarzewiem konfliktu zbrojnego między Salwadorem a Hondurasem w XX
wieku był mecz piłki nożnej.
Brytyjczycy wygrali
starcie i narzucili Chinom niekorzystny traktat w Nankinie (1842). Chiny były
oparte o społeczną strukturę feudalną i „przespały” rewolucję przemysłową na
tyle, że nie zdołały odpowiednio zmodernizować swojego państwa i armii. Sygnał
o słabości Chin nie został zbagatelizowany. Już dwa lata później niekorzystne
umowy handlowe narzuciły Chinom USA i Francja. Tak, USA także były wówczas
zainteresowane zyskami z przemytu narkotyków do Chin. Nie istniała wtedy DEA.
Narkotyki na listę wrogów publicznych nr 1 wciągnął dopiero prezydent Nixon. Kolejna
chińska wojna opiumowa wybuchła w 1856 roku. Narkotykowy rekwizyt był po raz
kolejny jedynie pretekstem do pogłębienia eksploatacji Chin. Trzecia wojna
opiumowa rozpoczęła w 1859 roku. Chiny nie były w tych konfliktach
tryumfatorem. Smutny obrazek: przy wejściu do parku w Szanghaju brytyjscy
koloniści umieścili tabliczkę z napisem: „psom i Chińczykom wstęp wzbroniony”.
Wszystko to zwróciło
uwagę Rosji. Granica rosyjsko – chińska wszak była wówczas jedną z najdłuższych
granic międzypaństwowych na świecie. O ile inni konkurenci napierali na Państwo
Środka z bezmiaru oceanu, to Rosja napierała na Chiny od strony lądu. Skoro
inni korzystali, to dlaczego Rosja miałaby obejść się smakiem? Rosja była przy
tym jedynym z mocarstw interweniujących w Chinach, którego terytorium mogłoby
zostać bezpośrednio zaatakowane przez Chińczyków. Nawet obwarzanek wysp
japońskich oddzielony jest od Chin Morzem Japońskim. Kazimierz Grochowski („Polacy
na Dalekim Wschodzie”, Harbin 1928) pisał tak: „Rosja stale i wytrwale dążyła
do zajęcia ziem chińskich i używała wszystkich godziwych i niegodziwych środków,
ażeby swe plany urzeczywistnić”.
Cesarstwo chińskie
doznawało także poważnych wstrząsów wewnętrznych. Wybuchło chłopskie powstanie
tajpingów. Stłumione zostało w roku 1864 przez panujących z dynastii Quingów.
Stało się to przy wydatnej pomocy interwenientów: Anglików, Amerykanów,
Francuzów. Coraz słabsze Chiny poddawały się dominacji państw kolonialnych,
których apetyt rósł w miarę jedzenia. Z czasem do gry o wpływy w Chinach włączyli
się również Japończycy. W latach 1899 – 1901 trwało w Chinach powstanie
bokserów skierowane przeciw „diabłom zamorskim”. To do nich nawiązuje pytanie
Czepca z „Wesela” Wyspiańskiego. Nazwa „bokser” wzięła się od godła opozycyjnej
organizacji, w którym widniała zaciśnięta pięść. Dotychczasowych interwenientów
wsparły nadto Austria, Belgia, Hiszpania i Holandia. Zryw bokserów utopiony
został w morzu ludzkiej krwi. Jego następstwa niosły za sobą dalsze fatalne
skutki polityczne i ekonomiczne dla Chin.
[1] W czasach kryzysu dynastii Ming i
podboju Chin przez Mandżurów kluczową rolę polityczną odgrywał polski jezuita
Michał Boym.
Komentarze
Prześlij komentarz